July

25

Romania :)

Jadę do Rumunii. Tym razem spora grupa się zapowiada. No i dobrze – dadzą mi w kość, to się przestanę nad sobą użalać. Mam tylko nadzieję, że kierowca normalny będzie. Bo jak mi się jakiś erotoman trafi, to wywalę go z autokaru gdzieś w środku Siedmiogrodu i niech czeka, aż będziemy wracać – może spokornieje… Czuję, że strasznego bym miała nerwa na wszelkie podteksty…

A po powrocie zapisałam się na warsztaty z tańca brzucha. Tylko nie wiadomo czy się grupa zbierze… Chciałabym, żeby wyszło. Akurat na grilla u Oli bym była po pierwszych zajęciach :p

Kategorie: Rumunia

July

23

Od siebie się nie ucieknie

Zmobilizowana przez Olę coś napiszę. Chciała coś optymistycznego. To był chyba główny powód, dla jakiego ostatnio nie pisałam – nie chciałam już rozpaczać, użalać się nad sobą, uskarżać, jak to skrzywdzona zostałam. Nie chciałam, ale nic innego do powiedzenia nie miałam. No więc zamilkłam…
Czytaj dalej »

Przy okazji ostatniego mojego wyjazdy do Włoch, zajechałam do San Marino. Ten rząd sklepików, który się tam znajduje był dla mnie totalnym zaskoczeniem. A jeszcze większym fakt, że wszyscy tam po polsku mówią. Nawołują, zachęcają, żeby to właśnie do nich zajść i coś kupić. Z tego co mi Antek powiedział (do którego ostatecznie zaszłam jakieś alkohole kupić), jest tam około 20 Polaków, a reszta tylko polskiego się nauczyła, żeby łatwiej ściągać klientów. Różne mogą być motywy nauki języków :)
Czytaj dalej »

July

9

Rumuńskie marzenia

W czasie oberwania chmury utknęliśmy z Marcinem na poczcie. Zaczęłam mu wymieniać miejsca, które w Rumunii chciałabym zobaczyć. Sprytnie odwrócił moją uwagę od tematu, który mnie non stop teraz zajmuje. Przynajmniej przez chwilę myślałam o czymś innym…

W sumie to nawet nie wiedziałam, że w tyle miejsc chciałabym tam pojechać. Bo w kraju znam tylko te miejsca, które obejmuje moja trasa – za każdym razem taka sama. A tu okazuje się, że wiem o kilku miejscach jeszcze :)
Czytaj dalej »