Autor: EliS . 2 Mar 2009,
Komentarze (5)
Wiedząc, że ktoś właśnie czyta tego bloga ukryłam jeden z postów. Była to szybka i spontaniczna decyzja, której towarzyszyła myśl: “Kurcze, on tego nie może przeczytać!”
Teraz zła jestem o to na siebie. Nie mam pojęcia co chciałam osiągnąć ukrywając tego posta. Moją opinię na ten temat i tak zna, bo przedstawiłam sprawę dobitnie, spokojnie. Posta z kolei pisałam na szybko i pod wpływem emocji. Ale co z tego? A niechby sobie przeczytał. Przecież obrazuje on mój ówczesny stan ducha i ówczesny pogląd na ich temat. A te teraz się zmieniły. Czy przez to, że się zmieniły chciałam je zataić? Może bałam się, że pomyśli, iż nadal wściekła na nich jestem?
Nie wiem. Wiem, że niesmacznie się czuję ze świadomością, że ukryłam tego posta… Heh…