Włączyliśmy w sobotę rano telewizor i dowiedzieliśmy się, że polski prezydent zginął w wypadku samolotowym w Rosji. Jakie to dziwne było… Nagle kraj, który praktycznie jest pomijany w tutejszych mediach (jedynie przy okazji ataku zimy wspominali o Polsce, jako kraju zasypanym, odciętym od świata i prądu…). A tu nagle mój kraj w centrum informacji. Nie sposób w takich okolicznościach nie zacząć rozmawiać o historii.
Kategorie: Ogólnie...
