September

24

Jak wroga nie można pokonać…

… należy go zjeść!!!

Od trzech nocy jestem niedospana!! Pobudki robią mi przed piątą nad ranem i ganiają się. Bawią się… w kotka i myszkę! Czy raczej w pieska i myszkę… :/ No ale o co chodzi?? Mam w pokoju MYSZOLA! Nie wierzę, żeby mysz zwykła chciała u mnie siedzieć – to na pewno jest MYSZOL. No i mój pies obronny stara się pańcię swoją przed MYSZOLEM obronić. I się ganiają… Dziś MYSZOL próbował nawiązać bliższy kontakt z myszką od komputera. Wiem, bo piesio mój głośniki pozwalał. Tak bardzo chciał w tym kontakcie przeszkodzić… Heh, leży codziennie na straży mojego pokoju, przy drzwiach samych, że nawet myszka się nie przeciśnie… Ale MYSZOL się przecisnął. :/

Małe wyjaśnienie dla niewtajemniczonych: ze wsi jestem :) I rzeczą naturalną jest, że jesienią gryzonie z pola pchają się do domu. Najczęściej po komórkach się chowają czy w piwnicy siedzą. Problem się zaczyna, gdy taki gryzoń okaże się MYSZOLEM – wtedy garaż jest nieodpowiedni. Bo zimno, ciemno i wilgotno! Znacznie lepiej do Elizy pokoju przyleźć! Przynajmniej ciepło, miło i przytulnie. Tylko czemu taki MYSZOL nie bierze pod uwagę, że ja nie koniecznie mam ochotę mój pokój z nim dzielić?? Pies mi wystarczy. Pies też nie ma ochoty na dodatkowego domownika… No to się ganiają już trzecią noc z rzędu…

Tylko najgorsze jest to, że przy tym ganianiu pies na przegranej pozycji jest. Bo wcale nie tak łatwo za wersalkę wejść, albo za fotel się wcisnąć…

Ale dosyć tego!

MYSZOLU – publicznie cię ostrzegam! Zginiesz marnie! Mam dość nieprzespanych nocy! Jako przestrogę dodam serię zdjęć. Buahaha!!

P R Z E D:

świnka morska

P O:

świnka morska

W T R A K C I E:

świnka morska

Świnka morska jest przysmakiem w Peru. Nikt jej nie trzyma w akwarium i nie kupuje jako maskotki dla dzieci. Tam jest hodowana tylko i wyłącznie do celów gastronomicznych. Nie raz ktoś mnie pytał jak świnka morska smakuje. Hmmm, w dużym uproszczeniu jest to połączenie kurczaka z rybą. Najczęściej jest podawana tak, jak na zdjęciu, czyli grillowana. Mięso niestety nie odchodzi zbyt łatwo od kostek. Dlatego najpraktyczniej było obrywać te kostki i obgryzać. Co można jeszcze dodać? Świnka morska nie jest obdzierana ze skóry. Sierść wyrywa jej się tak samo jak kurze pierze. Zaskoczyło mnie to, gdy po raz pierwszy widziałam tę scenę. Koleś powyrywał śwince sierść, ręce otrzepał, a ją do gara wrzucił. Czyżby rosół miał być?

MYSZOLU, wypowiadam ci wojnę! Dla któregoś z nas, skończy się ona tragicznie…

Pokrewne tematy


Komentarze (7) do “Jak wroga nie można pokonać…”

  1. Shawman:

    Czyli ja mam zjeść swojego szefa?! :D

  2. Edyta:

    Na Twoim miejscu nie wyrażałabym tak publicznie swoich planów, bo obrońcy praw zwierząt będą Cię ścigać… :P

  3. Shawman:

    Nie ma ciała – nie ma sprawy. :D

  4. Gerard:

    heh kto wie może główny bohater serwuje po internecie i wróci na pole… kiedyś mieszkałem na przedmieściu więc wiem jak to jest – najlepiej w takiej sytuacji nabyć trzy zwariowane koty

  5. EliS:

    Jeden prawdziwy łowca by w zupełności wystarczył. I kiedyś faktycznie mieliśmy koty, ale odkąd pies w domu mieszka, jakoś nie próbujemy trzymać ich pod jednym dachem. No to dzielę pokój… z MYSZOLEM :/

  6. Ola:

    dlatego mam Emilka :*
    tylko ten głupek jeden kiedyś mi mysz przyniósł do pokoju… śniadanie do łóżka :P
    i tak go kocham najbardziej na świecie!

  7. podrozniczymazur:

    zazdrosze..jak na zlosc zawsze najlepsze mnie omija ))) pozdrowka.ser

Zostaw komentarz