Spotykamy przeróżnych ludzi w naszym życiu. Jedni szybciej nam przemijają, inni zostają na dłużej, z jednymi mamy bardzo wiele wspólnego, z innymi tylko jakieś przypadkowe rzeczy, z jeszcze innymi jedną rzecz tylko, ale za to bardzo ważną, przykładowo bycie obcokrajowcem w Santiago. Właśnie mija rok odkąd jestem na kursie hiszpańskiego. I nie będę ukrywać: bardzo mi ta szkoła pomogła. I nie mam na myśli tylko postępów językowych, ale też to, że w końcu wyszłam do ludzi, zaczęłam coś robić i co najważniejsze zaczęłam mieć moich własnych znajomych, a nie tylko tych Josechowych.
Przez ten rok przewinęło się nas sporo, ale część jest już tu na stałe, więc zanim poziom dla zaawansowanych skończymy z pewnością w klasie będą.
Czytaj dalej »
Kategorie: Ogólnie...
No więc wspomnieć należy, że się obroniłam. Tak więc okres moich studiów mogę uznać oficjalnie za zakończony 