Tak mi wychodzi z obliczen… W Hiszpanii cos takiego nie jest obchodzone, gdyz nie ma tez czegos takiego jak adwent. No wiec bawic sie mozna ciagle. Poszlismy wczoraj z Kuzynka, jej novio i jego kolega do baru. W koncu poznalam tego oslawionego Ivana… Heh. Opowiadac o nim nie bede, bo nie warto. W kazdym razie…
Zeby zmniejszyc dystans czesto chlopaki biora moja dlon i niby porownuja ze swoja. Ze taka mala, czy cos… Stary numer W kazdym razie Ivan zaskoczyl mnie, bo dlon wzial, ale nie po to, zeby porownac jej ksztal ze swoim, ale po to, zeby… powrozyc mi z dloni.
Chlopaki, uczcie sie! Bardzo mnie tym zaskoczyl, bo w koncu bylo cos nowego
Wywrozyl mi dlugie zycie: 95 lub 100 lat nawet. Wywrozyl mi dwie wielkie milosci w zyciu. Przy tym ta druga ma byc wazniejsza niz pierwsza (czyzby w tym bajerowaniu Ivan mial na mysli siebie?? Buahahaha! ). Poza tym wywrozyl mi, ze bede miala dwoch synow oraz… ze jestem goraca. “O tym akurat wiem” – powiedzialam. Heh, chyba sie facet speszyl troche…
Potem juz standardowo… ze mam ladne oczy i inne takie. Wiec sie nie postaral az tak bardzo No ale tym wrozeniem z reki mnie zaskoczyl.
PS. Szkoda, ze facet jest niewiele mlodszy od mojego Taty
Ciekawe, zazwyczaj mówią (wróżki, a nie faceci) że miłość druga będzie mniej intensywna od tej pierwszej.
Znaczy zazwyczaj. Sprecyzujmy. Raz byłem u wróżki i mi tak powiedziała. Po czym pomyślałem, że jest to w sumie dość naturalne.
No bo skoro w pierwszych nastolatko-dwudziestoletnich miłościach jest się ślepym jak kura, to potem się uważa
Janek! Jak Cie milo przeczytac
Tu o drugiej milosci nie wrozka mowila tylko facet, ktory w dodatku probowal soba w jakis sposob zainteresowac, wiec pewnie stad to gadanie.
Tak sobie mysle, ze jest szansa, zeby ta druga milosc byla wieksza, intensywniejsza, wazniejsza. No bo ta pierwsza sie konczy, a ta druga ma szanse sie nie skonczyc. I w ten sposob stac sie na cale zycie… Heh… To chyba Twardowski pisal: “I niegdy nie wiadomo, mowiac o milosci, czy pierwsza jest ostatnia, czy ostatnia pierwsza.”
Zostaw komentarz
Granatowo na Facebooku
Motto
"Każde miejsce na Ziemi ma swoją własną historię, jednak musisz słuchać uważnie by ją usłyszeć i dodać kroplę miłości, by ją zrozumieć."
6 Dec 2008 o 0:36
Ciekawe, zazwyczaj mówią (wróżki, a nie faceci) że miłość druga będzie mniej intensywna od tej pierwszej.
Znaczy zazwyczaj. Sprecyzujmy. Raz byłem u wróżki i mi tak powiedziała. Po czym pomyślałem, że jest to w sumie dość naturalne.
No bo skoro w pierwszych nastolatko-dwudziestoletnich miłościach jest się ślepym jak kura, to potem się uważa
7 Dec 2008 o 0:36
Janek! Jak Cie milo przeczytac
Tu o drugiej milosci nie wrozka mowila tylko facet, ktory w dodatku probowal soba w jakis sposob zainteresowac, wiec pewnie stad to gadanie.
Tak sobie mysle, ze jest szansa, zeby ta druga milosc byla wieksza, intensywniejsza, wazniejsza. No bo ta pierwsza sie konczy, a ta druga ma szanse sie nie skonczyc. I w ten sposob stac sie na cale zycie… Heh… To chyba Twardowski pisal: “I niegdy nie wiadomo, mowiac o milosci, czy pierwsza jest ostatnia, czy ostatnia pierwsza.”