February

27

Hiszpańska wyspa La Toja

Kaplica na wyspie La TojaPostanowiłam dodać w końcu zdjęcia z Hiszpanii i zorientowałam się, że nie napisałam posta o wyspie La Toja. A jest ona ciekawa i warta opisania nie tylko ze względu na kaplicę, której ściany są pokryte muszlami, ale również ze względu na to, że jest jednym z bardziej znanych uzdrowisk chorób skórnych w Hiszpanii. A może nawet najbardziej znanym.


Kościół znajdujący się na wyspie jest z XII wieku i jest po wezwaniem św. Sebastiana (San Sebastián). Ściany pokryte są muszlami małży vieira. Trzeba podkreślić, że kościół jest cały nimi pokryty, łącznie z wieżami i krzyżami. A po co? Tylko po to, żeby chronić wnętrze kościoła przed wilgocią. Muszle doskonale spełniają swoją rolę i wnętrze kaplicy zachowało się prawie niezniszczone.

Z kolei lecznicze właściwości wyspy wypływają wraz ze źródłami termalnymi z jej wnętrza. Legenda opowiada, że kiedyś na tę wyspę przybyli hiszpańscy żołnierze. Ich konie miały dziwną chorobę skórną. Po jakimś czasie okazało się, że jeden z nich jest wyleczony. Domyślili się, że wynikało to z tego, jaką wodę ów koń pił. A była to woda właśnie z jednego z tych źródeł. Wyspa zaczęła być sławna.


Obecnie jest na niej jeden z bardziej luksusowych kurortów. Ale jest również firma zajmująca się produkcją kosmetyków. Są to kosmetyki do pielęgnacji skóry produkowane właśnie na bazie wód mineralnych, które biją na wyspie La Toja.


Oczywiście przywiozłam sobie żel pod prysznic i balsam do ciała. :)

Pokrewne tematy


1 komentarz do “Hiszpańska wyspa La Toja”

  1. Pani F:

    o ja tez poproszę te balsamy:))), zwłaszcza, że problemy skórne mam od wieku niemowlęcego:((( Chyba się tam przejadę. wiem, wiem najpierw Lublin:) Pozdrawiam cieplutko

Zostaw komentarz