Pada deszcz.
Non stop. Prawie nie ma dnia, zeby nie padalo. Nie sa to oczywiscie ulewy czy burze, tylko mzawki. Rodzaj deszczeu, przy ktorym nie ucieka sie do domu, tylko prowadzi normalne zycie, idzie sie tam, gdzie trzeba, nie przejmujac za bardzo tym deszczem. I tylko elementy ubrania dostosowuje sie do panujacej aury.

5 Dec 2008 o 12:51
Eh, piękne te kalosze… ciekawe czy przyjęły by się w Polsce…
6 Dec 2008 o 12:51
Chcesz, to sprawdzimy
moge Ci przywiezc takie
8 Dec 2008 o 12:51
Widać z wszystkiego można zrobić dzieło sztuki
I bardzo fajnie.
P.S Mnie też obudził dziś deszcz. Może lżej byłoby idąc do pracy w taki poranek móc podziwiać setki kolorowych kaloszy na ulicach
8 Dec 2008 o 12:52
I razem z ich wlasciecielkami odspiewac Deszczowa Piosenke
Czasem wystarczy drobiazg, zeby zaczac zycie widziec w innych kolorach. A tu mozna bardziej kolorowo po zyciu stapac
21 Jan 2009 o 12:53
Ja osobiście lubię deszcz. Ale niekoniecznie zima, kiedy powinien padać w formie śniegu. Kalosze są cudowne