Mam wujka, ktory uwaza, ze wszelki postep ludzkosci zawdzieczamy dwom cechom ludzi: lenistwu i zazdrosci. Wedlug niego po dzis dzien nie wyszlibysmy z jaskini, gdyby nie te cechy. Jak to argumentuje? W bardzo prosty sposob: byl sobie czlowiek jaskiniowy, ktory jak to czlowiek jaskiniowy polowal na dzikie zwierzeta, zyl sobie w jaskini, itp. Ktoregos razu czlowiek jaskiniowy stwierdzil, ze nie chce mu sie codziennie isc na polowanie. Wpadl wiec na pomysl, ze jednego dnia moze upolowac wiecej i przechowac to mieso na dzien nastepny. W ten sposob, z czystego lenistwa, czlowiek jaskiniowy odkryl spizarke.
Sasiad czlowieka jaskiniowego, zorientowal sie co jego sasiad robi i pozazdroscil mu tego dnia wolnego od polowan. Wyslal wiec swoja kobiete, zeby ta zobaczyla o co chodzi u sasiadow. Gdy opowiedziala mu o magazynowaniu zywnosci, sasiad czlowieka jaskiniowego pomyslal, ze nie moze byc przeciez gorszy od swojego sasiada. Dlatego upolowane mieso powiesil nad ogniem i uwedzil je w dymie i cieple. W ten sposob odkryl wedzarke i mogl znacznie dluzej niz jego sasiad przechowywac mieso.

29 Nov 2008 o 0:23
Co do zazdrości, to faktycznie masz rację a raczej Twój wujek… ale piszesz o tej zazdrości konstruktywnej, zmuszającej do działania… no ale lenistwo?? raczej nazwałabym to wygodnictwem… i też w stronę działania skierowaną… ale niestety zazdrość prowadzi do zawiści a wygodnictwo do wyręczania się… konsekwencja- zabierzmy sąsiadowi, jak nie będzie chciał oddać to siły użyjmy, a otem z sąsiada niewolnika… postęp prowadzi do rozwoju ale też do upodlenia… nie ma złotego środka…
30 Nov 2008 o 0:24
cześć
ta teoria jest bardzo ciekawa i jako jedna z wielu traktująca wyjście człowieka z jaskini i ogólnie jego rozwój – dość sensowna
jak czytam to co napisałaś o tych kolejkach to zmieniłem zdanie, jednak wszędzie się czeka i to zaakceptuję
pozdrawiam
gerard
30 Nov 2008 o 0:24
Druga czesc bezposrednio z teorii zawartej w pierwszej nie wynika. Po prostu siedzac tam na tej laweczce i czekajac na otwarcie urzedu mialam sporo czasu na rozmyslania. No i przypomniala mi sie ta teoria mojego wujka.
2 Dec 2008 o 0:25
Oczywiście że to prawda
Cała cywilizacja rozwija się dzięki lenistwu (wygodnictwu) i nadmiaru czasu niektórych osobników (mam na myśli nudę, która potrafi zmusić do kombinowania).
Żeby zrobić coś dobrze, zrobić coś nowego, oryginalnego, trzeba mieć czas. [Wybacz porównanie ale np. wielce kochankowie jak choćby Werter, Romeo, Casanova mieli go w nadmiarze
]
2 Dec 2008 o 0:25
No dobra, ale czy owi wielcy kochankowie zrobili cos kreatywnego?? Czy posuneli cywilizacje do przodu??
3 Dec 2008 o 0:26
To był tylko – może nie najtrafniejszy – przykład na to, że wolny czas sprzyja myśleniu
A to prowadzi często do wielkich odkryć. Nie wiem czemu ale przykład Wertera jakoś najbardziej zapadł mi w pamięć