Chyba nawet nie znajac hiszpanskiego, wiecie co to znaczy
Bo dzieki klasycznej juz piosence, zdanie to jest dosc mocno zakorzenione w naszych glowach. I w czasie kiedy dla Polakow, jest to tylko cytat z hiszpanskiej piosenki, dla Hiszpanow jest to sens zycia, a wlasciwie wakacji. Bo nie ma lata bez plazy!
Waznym elementem jest piasek. Nikt przeciez nie lubi lezec na kamienistej plazy. A kiedy piasek jest na plazy? Nie liczac oczywiscie sztucznego “piaskowania” ich przez ciezarowki nawazace piasek 
4 Aug 2011 o 16:17
Oj Wyspy Cies nie dają mi spokoju…Byłam, jak wiesz, w Galicji na jesień i niestety nie było już rejsów…Z resztą, w taką pogodę i tak nie dałoby się poplażować.
Mam nadzieję, że już niedługo nadrobię zaległości:)
A co do wody na południu, och jak bym chciała żeby były tak zupowato gorące. Straszny ze mnie zmarźlak i ciężko mi nawet do kolan wejść i to niezależnie czy mówimy o plażach Atlantyku czy Morza Śródziemnego. No, może jakoś w połowie września robi się przyjemniej. Obawiam się więc, że na Cies będę tylko leniuchować na złocistym piaseczku, z pływania nici:)
Jeśli chodzi o spokojne plaże na południu, polecam wybrzeże Almerii i niektóre zakątki Wybrzeża Światła…bo na Costa del Sol to faktycznie ciężko znaleźć coś zacisznego:)
6 Aug 2011 o 0:21
Ja sie przyznam, ze na Cies tez jeszcze nie bylam. Ale za to zakochalam sie prawie w Playa Catedrales. Prawie tak bajkowe jak plaze Tajlandii
7 Aug 2011 o 18:00
To jak od oceanu to jeszcze chłodniejsza woda:) Ale za to mniej ludzi na plaży = większy spokój:)
11 Oct 2011 o 11:18
Gdzie Cie nam znowu wywiało?