Może trochę górnolotnie ten temat zabrzmi, zwłaszcza, że za dużego doświadczenia w życiu tutaj nie mam. Ale co tam
Po prostu postanowiłam odpowiedzieć Beti na pytanie, jak tu się żyje.
Klimat i pogoda


28 Oct 2009 o 22:39
Ja mam pytanie o rozrywkę w Galicji? Czy są tam kluby tak fajne jak w Polsce?
PS. Czy znają tam “kanikuły”?
29 Oct 2009 o 15:08
necik, nastepny post bedzie specjalnie dla Ciebie o kulubach. Ale niestety hiszpanskojezycznego odpowiednika Kanikul nie maja. Jedynie czasem da sie tu uslyszec angielska wersje
29 Oct 2009 o 23:16
Pamiętam, że Hiszpanie zabrali nas w Santiago do jakiegoś klubu, ale lepszy od Kina nie był.
A największą rozrywką były te ich macho pozy – śmiechowe jak nie wiem.
Sorry, EliS.