July

23

Od siebie się nie ucieknie

Zmobilizowana przez Olę coś napiszę. Chciała coś optymistycznego. To był chyba główny powód, dla jakiego ostatnio nie pisałam – nie chciałam już rozpaczać, użalać się nad sobą, uskarżać, jak to skrzywdzona zostałam. Nie chciałam, ale nic innego do powiedzenia nie miałam. No więc zamilkłam…
Ale ile można milczeć? Czy jest jakiś okres, przez który powinno się płakać, potem chodzić smutnym i na końcu czasami uśmiechnąć? Czy tak jak po czyjejś śmierci: dziadka – 3m-ce, rodzica – rok? Może w zależności od długości stażu, przeżytych wspólnie momentów, intensywności uczuć?? Wiem – ironizuję. Taka już jestem – wolę pokpić z sytuacji, niż dłużej w niej gnić…

Zastanawiając się o czym napisać, stwierdziłam, że wreszcie należy wyjaśnić hasło tego bloga: “I znów pod wiatr… …gorzej, że marzeń już nie ma”. Jest to nawiązanie do hasła Los Wiaheros: “Z wiatrem i pod wiatr ku marzeniom”. Marzeniem, przynajmniej moim, było wtedy wspólne podróżowanie, wspólne odkrywanie świata, wspólne chwytanie wolności. I wydawało mi się, ze je realizujemy. Pod wiatr było, gdy nam Nikona ukradli, pod wiatr było, gdy zostaliśmy porwani… ale częściej było z wiatrem, częściej los nam sprzyjał. Tak mi się przynajmniej wydawało.

Jego marzenia jak się okazało były zupełnie inne.

I w ten sposób zniszczył moje.

A wiatr zaczął mi wiać prosto w twarz.

Jednak jest pewien plus momentu, gdy wiatr wieje w twarz. Wiedzą to ci, którzy mają długie włosy. Przestają one wtedy wchodzić w oczy. wracają na tył twarzy. Wreszcie można się dokładnie rozejrzeć dookoła. Czasem nawet dostrzec nowe perspektywy…

I tej wersji się trzymajmy :)

Pokrewne tematy


Komentarze (4) do “Od siebie się nie ucieknie”

  1. Ola:

    Skoro już piszesz o włosach… Bardzo do twarzy Ci w nowej fryzurze :)
    Rude rządzą!! =]

    Miłego wyjazdu życzymy :)

  2. Wojtek:

    Tak, tak zgadzam się z przedmówczynią, na zdjęciu wyglądasz bardzo ładnie :)

  3. EliS:

    O dzięki Wam za te słowa! Coraz bardziej utwierdzam się w tym, że to była korzystna zmiana. A o ile mniej szamponu teraz zużywam! :p

  4. Wojtek:

    Oszczędna, gospodarna kobieta – zaleta nie do przecenienia :p

Zostaw komentarz