Pamiętam jak zobaczyłam tę złotą gwiazdkę
Wiem, miało być o Lwowskiej Kryjówce. Kiedyś będzie
Granatowo na Facebooku
Motto
"Każde miejsce na Ziemi ma swoją własną historię, jednak musisz słuchać uważnie by ją usłyszeć i dodać kroplę miłości, by ją zrozumieć."
Nicolae IorgaNajnowsze komentarze
- paulii on Vamos a la playa!
- kubbbba on Bezpańskie psy w Rumunii
- kat on Bezpańskie psy w Rumunii
- smutna on Bezpańskie psy w Rumunii
- kakak on Bezpańskie psy w Rumunii
-
Ostatnie posty
Twoja Podróż
Kategorie
Mapy
Tagi
Ameryka Południowa biertan blogi chmiel codzienność drakula Dwa Brzegi Ekwador etyka podróżnika festiwal filozofia Galicja Hiszpania humor hunedoara Kijów kompleksy kościoły warowne kryjówka lublin Lwów marzenia metro miłość Myszol piwo pociągi poienari polityka potrawy regionalne pożegnanie relacje z wypraw Rumunia San Marino tajlandia transport Ukraina unesco uzależnienia Warszawa wiatr wolność wyjazdy Włochy zamki chłopskieKalendarz
February 2012 M T W T F S S « Aug 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Archiwum
- August 2011
- May 2011
- April 2011
- March 2011
- February 2011
- January 2011
- December 2010
- October 2010
- July 2010
- May 2010
- April 2010
- February 2010
- October 2009
- September 2009
- August 2009
- July 2009
- June 2009
- May 2009
- April 2009
- March 2009
- February 2009
- January 2009
- December 2008
- November 2008
- October 2008
- September 2008
- August 2008
- July 2008
- December 2007
- November 2007
Meta
Serwery i domeny
- Hosting www zapewnia BOOST

8 Oct 2008 o 21:13
No i straszliwie zaraźliwe… ;P
8 Oct 2008 o 21:13
Ale przyznasz, że pomaga
8 Oct 2008 o 21:14
Uwaga – powyższy comment to SPAM. Uprasza się moderatora bloga o jego usunięcie.
8 Oct 2008 o 21:14
Pfffffffff!!!!!!!!!
:P:P
Moderator tego bloga przypadkowo jest również jego twórcą. Więc może tu robić co tylko chce. Nawet SPAMOWAĆ!
Pffffffffffffffff
9 Oct 2008 o 21:15
I jeszcze fuka, bezczelna spamerka.
9 Oct 2008 o 21:15
Eh pomaga… tylko coraz trudniej o anonimowość…
9 Oct 2008 o 21:16
A tak już poważnie. Wydaje mi się, że jakaś część ludzi zawsze miała skłonność do opisywania swojego życia i uczuć. Po prostu kiedyś przyjmowało to formę papierowych pamiętników lub listów – jeżeli taka osoba miała do kogo pisać. Nowością jest powszechna dostępność blogu dla wszystkich na świecie… Dlatego czasem trzeba uważać, co się pisze.
9 Oct 2008 o 21:16
Albo zachować choć podstawy anonimowości i tajemnicy adresu.
Któregoś razu siedzimy z rodziną przy stole, a tu wujek mnie pyta: “Elizka, z co miałaś na myśli pisząc o tym niumarłym w Rumunii na swoim blogu?”
No to opowiedziałam historię Vlada Palownika… Na szczęście na tym temat się urwał i rodzice nie pytali, skąd Romek o tym wie
10 Oct 2008 o 21:17
O, to akurat fajne było.
Chociaż, on the other hand, gdybym pisał tak osobistego bloga, nie wiem, czy chciałbym, żeby czytali go moi rodzice… Kiedy pisałem o polityce to co innego.
10 Oct 2008 o 21:17
A mój jest osobisty?? Hmmm… Na pewno są tu pewne elementy ekshibicjonizmu, ale mimo wszystko wiele nie zostaje wypowiedzianego. Dlatego myślę o założeniu jeszcze jednego – tym razem adresu nikt by już nie znał
13 Oct 2008 o 21:17
Eliza, to może najprościej byłoby taki najintymniejszy blog pisać… w Wordzie.
Skoro ma być taki tajny.
14 Oct 2008 o 21:18
Heh, Szymek, na pewno byłoby prościej, ale wtedy nie będzie owego dreszczyku emocji… No i mój ekshibicjonizm nie znajdzie zaspokojenia