March

25

Z nudów o LubForum

logo LubForum.pl

Mam takie swoje ulubione forum Lublina. I nie chodzi tylko o to, że w ramach Magicznego z nimi współpracuję i na linki się wymieniam. Chodzi głównie o atmosferę i rzeczowość wypowiedzi tam. Atmosferę, którą w ostatnim czasie odrobinę wzburzyły dwa nieprzyjemne epizody (a jeden z nich próbuję ją wciąż burzyć). Zaczęłam się zastanawiać nad szeroko pojętą etyką w internecie. Nad tym na ile odpowiadamy za treści pozostawione w sieci, na ile możemy w nie potem ingerować, modyfikować, a na ile i w jaki sposób wolna nam “podbierać” użytkowników innych podobnych do naszego portali.

Kto wie o co chodzi na pewno już się domyśla o czym dalej będzie :) Po pierwsze o rzekomej konkurencji LubForum.pl, a po drugie o jednym z użytkowników, którego nazwiska (a zarazem nicku) celowo nie wspomnę, a do którego jeszcze niedawno żywiłam szacunek i pewien rodzaj podziwu nawet, a który te odczucia w dwa dni właściwie przekreślił pokazując się z zupełnie innej strony.

Najpierw zaczęli na PW rozsyłać zaproszenia na nowe lepsze forum Lublina. Potem zaczęli na GG zachęcać do zarejestrowania się na ich forum. Tą drogą i do mnie trafić próbowali:

GG: Witam, przedstawiam nowe forum o Lublinie. Jest ciekawsze od tego. Powstaliśmy w tą niedziele. Zapraszamy do darmowej rejestracji:) Oprócz ciekawych wiadomości z Lublina znajdziesz u nas m. in. tematy dla kobiet o zdrowiu i urodzie, a także tematy motoryzacji. Dziennie odwiedza na ponad 100 osób. Dołacz do nas i pomóż nam promować Lublin:) Rozwiń się razem z nami. Pozdrawiam

Pogadali my trochę, poprzekomarzali się…

GG (4-03-2009 14:32)
to gnijcie dalej na tym swoim nieudanym forum
GG (4-03-2009 14:32)
pa

Całość rozmowy była o górnolotnie pojętej wyższość jednego forum nad drugim. Argumentami były między innymi bałagan na LubForum czy dział o modzie na tym drugim forum. Przytaczać potrzeby nie ma… Siłą rzeczy zaczęliśmy rozmawiać ze sobą o tym drugim forum. Ktoś w SB napisał, żeby zrobić coś z botami, które wykradają z LubForum numery GG i zachęcają do rejestracji u siebie. Zaczęliśmy pisać o nich wypisując różne niedociągnięcia, których się dopatrzyliśmy (zdjęcie w topie wielkości 4MB, itp). Nagle zaczęła się jazda… że kultury nie mamy, że bezczelni jesteśmy, że do porażki się przyznać nie potrafimy – bo oni na nas nic nie piszą, a my non stop na ich temat. Najpierw mnie zatkało… Potem piłeczka odbita została. Już nie wiedziałam czy śmiać się z nich, czy zapłakać z litości. Teraz, gdy ktoś z LubForum się u nich zarejestruje dostaje tak dla zasady 3 ostrzeżenia. Oki… Tylko skoro użytkownicy LubForum tacy beee są, to po co był ten spam na PW? Na to nikt odpowiedzi już chyba nie udzieli… Za to wciąż pada słowo “konkurencja” – śmiem twierdzić, że nikt tu dla LubForum konkurencją nie jest.

kłotnie internetowe

Mniej więcej w tym samym czasie pojawiła się kolejna “afera”. Pewnie użytkownik, którego jak wspomniałam kiedyś darzyłam szacunkiem, od jakiegoś czasu coraz dziwniejsze wypowiedzi miał, coraz bardziej na nerwy zaczynał jak sie okazało nie tylko mi działać. Jedna z moderatorek zwróciła mu uwagę, że tego typu wypowiedzi nie powinny mieć miejsca na publicznym forum. Uwagę tę ów użytkownik odczytaj jako zapowiedź zbliżającej się CENZURY na forum.

Najpierw pooburzał się trochę a potem – zaczął edytować swoje posty nadając im treść “usunięty”. Można sobie wyobrazić jakie zamieszanie to wprowadzało w tematach, w których ktoś np. odpowiadał owemu użytkownikowi. Tak więc została podjęta decyzja o przywróceniu bazy dan, aby w ten sposób “odzyskać” posty użytkownika oraz została zablokowana funkcja edycji swoich postów.

Teraz na wielu forach jakkolwiek z Lublinem związanych pojawiają sie tematy ostrzegające przed LubForum, na którym administracja i moderatorzy rzekomo nadają jego postom nową treść, zmieniając je według własnego widzimisię.

Ciekawa jestem waszego zdania w tej sprawie. Czy miał prawo pokasować swoje posty? Czy mieli prawo je przywrócić? Czy wypada tak reklamować swoje nowe forum? Gdzie zaczyna się nasza odpowiedzialność za słowa i rzeczy pozostawione przez nas w internecie?

Pokrewne tematy


Komentarze (3) do “Z nudów o LubForum”

  1. Michał:

    Były dwie burze na lubforum, można powiedzieć że wybuchły jednego dnia, a w historii tego forum która liczy prawie 1000 dni poważniejszych “afer” sobie nie przypominam. Akurat tak się składa że ja wraz z kilkoma znajomymi prowadziliśmy w 2002 roku jedno forum internetowe, które służyło najpierw do dyskusji o grach komputerowych, wiadomo- paru nastoletnich wariatów, całodobowa najlepsza w Lublinie kafejka internetowa dostępna na “rzut beretem”, na dodatek wszyscy byliśmy maniakami Q3 i Unreal Tournamennt. Więcej nie trzeba :) Potem miało charakter osiedlowy i rozmawiało się tam o ogólnych problemach pewnej społeczności skupionej na niewielkim obszarze. Otóż doszło u nas do rzeczy naprawdę ciężkiej i przerastającej nasze wyobrażenia. Jeśli porównać forum internetowe do rozgłośni radiowej to moderatorem dyskusji jest na ogół osoba prowadząca audycję na żywo. Wiem że między rzeczywistym czasem audycji a emisją w radiu nawet jak leci wszystko “LIVE” jest te 30 sekund tak by podczas gdy zadzwoni jakiś debil móc w miarę szybko nad sytuacją zapanować i rozłączyć delikwenta. Podobnie jak na forum internetowym dochodzi do tak pomówienia i zniesławienia kogoś moderatorzy zobowiązani są usera który owe informacje napisał w miarę szybko zbanować a posty usunąć. Całe szczęście sprawę udało się w miarę szybko wyjaśnić a osobę pokrzywdzoną z kwiatami przeprosić. Podsumowując całą działalność lf i biorąc pod uwagę sporą liczbę użytkowników lubforum, trzeba stwierdzić że jest tam spokojnie, a mogę tak napisać gdyż prawie od początku tam jestem zarejestrowany i większych tarć nie zaobserwowałem. Raczej jest śmiesznie jak pewien busiarz wypisuje swoje ludowe mądrości. A co do wspomnianego przez Ciebie użytkownika i jego gróźb…to myślę że nieco może chodzić o zrobienie szumu wokół swojej osoby dość w lubelskim światku internetowym rozpoznawalnej. Nie pochwalam tego stylu zdobywania popularności. A o tym nowym lubelskim FforrÓm yynTtetniEEtovYYm nie będę się wypowiadał, bo szkoda w tej chwili moich palców na opisywanie tej wylęgarni “dzieci neostrady”.

  2. hrabia:

    chciałbym pozdrowić wszystkich uzytkownikow i dziwna admisnitracje tego forum o ktorym mowa (lubforum) wogole powiem wam ze jak sie was wpisuje w google to wyskakuja mi takie frazy jak zrobie strone lub forum. dziadostwo. pozdro dla nieudacznikow

  3. leniak:

    hmm co do konkurencji to się nie wypowiem…
    a co do owego usera cóż ja tam nadal Cię Elis lubię
    ale lubforum już nie
    pzdr.

Zostaw komentarz