June

10

Z wycieczką do Tesco

Jak zobaczyłam, że grupa ma w programie “zwiedzanie” Tesco w Lubartowie, to myślałam, że padnę z wrażenia. Mogą być różne atrakcje turystyczne. Ale żeby supermarket?? Okazuje się, że można i tak. Zwłaszcza, że ten ma w sobie coś wyjątkowego…

A mianowicie jest EKOLOGICZNY. Oświetlenie parkingu jest możliwe dzięki dwóm wiatrakom prądotwórczym, które są przy hali sklepowej. Energia pozyskiwana jest również przez panele słoneczne umieszczone na dachu. Temperatura ziemi, która na pewnej głębokości wynosi zawsze 12 st.C. w zimie wykorzystywana jest do dogrzewania, a w lecie do chłodzenia hali. Ogrzewanie odbywa się również przy użyciu ciepła, które powstaje podczas pracy agregatów chłodziarek.

W Polsce są dwa tego typu markety, w Europie 9.

Nie mam pojęcia, skąd ci Niemcy się o tym dowiedzieli :) Z całego dnia z nimi najbardziej zapamiętałam pewne wyrażenie, które bardzo przypadło mi do gustu: “Follow the guide!”

W końcu wpis z angielskiego w legitymacji pilockiej i przewodnickiej do czegoś upoważnia :)

Mimo to zmęczona już jestem sezonem. Od trzech chyba tygodni dzień w dzień oprowadzam. Nawet w Nocy Kultury nie miałam przerwy. Chociaż to akurat nadrobiłam sobie nad ranem… ;)

A dziś do Rumunii. Nowy program, nieznane kilka miejsc – doczekać się nie mogę.

Pokrewne tematy


Komentarze (2) do “Z wycieczką do Tesco”

  1. Shawman:

    Seriozno? A Tesco się nic nie chwali… Brawa dla lubartowskiego supermarketu. :)

  2. gerard:

    no proszę… ludzkie pomysły nie znają granic i okazało się, że i supermarket może stać się czymś w rodzaju atrakcji, jestem mówiąc szczerze w małym szoku, wiedziałem że Tesco prowadzi kampanię pro – ekologiczną, ale że do tego stopnia? fajnie to wyszło wszystko…
    nie narzekaj, mimo zmęczenia uzbierałaś sobie kasę na Rumunię i jest dobrze…
    no intryguje mnie niewątpliwie zdanie: cyt.”temperatura ziemi, która na pewnej głębokości wynosi zawsze 12 st.C.” ja bym się sprzeczał z tym stwierdzeniem bowiem temperatura gleby niezależnie od rodzaju gleby zmienia się w cyklu rocznym w zależności od głębokości i czy to lato czy zima są tu dość znaczne wahania, im głębiej tym oczywiście są wahania mniejsze ale, że istnieje głębokość na której temperatura jest zawsze taka sama to bym określił jako niejednoznaczne, ale to nie jest akurat tu ważne…
    miłego pobytu w Rumunii, czekam na opowieści plus zdjęcia, pozdrawiam!

Zostaw komentarz