January
13
Chińska armia terakotowa, czyli na tropie Ducha Bielucha
Autor: EliS . 13 Jan 2009, Komentarze (4)

Nie każdemu dane będzie w jego życiu do Chin pojechać. Więc kiedy Chiny “przyjeżdżają” do nas, uważam, że trzeba z okazji skorzystać i zobaczyć. A zobaczyć można replikę wpisanej na listę UNESCO, uważanej za ósmy cud świata Armii Terakotowej pierwszego cesarza Chin dynastii Qin (Qin Shi Huang). Wystawa z tego co zdążyłam się zorientować od 2007 roku jeździ po naszym kraju. Teraz zajechała na Lubelszczyznę, konkretnie do Chełma i do 15.marca można ją podziwiać w Regionalnym Muzeum. Postanowiłam skorzystać z okazji – w końcu w Chełmie jakoś być mi się nie zdarzyło do tej pory. No a przy okazji mogłam też osławione Podziemia Kredowe zwiedzić i może mieszkającego z nich Ducha Bielucha…

13 Jan 2009 o 11:44
mój mąż marzy o Chinach, obiecał mi je nawet na wrzesień.
Trzymam go za słowo, nisamowity kraj, ta kultura, architektura…
pozdrawiam
13 Jan 2009 o 11:45
Na pewno niesamowite byłoby zobaczyć to na żywo. I wszystkie inne elementy ich kultury. Może kiedyś się uda
14 Jan 2009 o 11:45
mam taką nadzieję
12 Feb 2009 o 18:44
świetne zdjęcie