October

8

To uzależnia

Stwierdziłam dzisiaj, że pisanie bloga uzależnia. Nie spodziewałam się, że aż tak bardzo mnie to wciągnie. Fakt, mam w sobie odrobinę ekshibicjonizmu. Lubię, kiedy ludzie wiedzą co się u mnie dzieje, gdzie ostatnio byłam. Pewnie sporo egoizmu i samouwielbienia w tym jest. Cóż…

Tymczasem zaczęłam odczuwać olbrzymią ochotę opisywania rzeczy, których nie chciałabym nikomu zdradzić. Zwłaszcza znajomym… Zaczęłam myśleć o założeniu nowego bloga i tym razem nie podawaniu jego adresu do publicznej wiadomości (adres tego jest w moim opisie na N-K). O założeniu takiego bloga, gdzie pisałabym o najskrytszych odczuciach, najintymniejszych wydarzeniach, najwstydliwszych faktach… I już wyobrażam sobie to podniecenie, kiedy bym na takim anonimowym blogu znalazła jakiś komentarz… Bo ktoś jednak to przeczytał…

Czytaj dalej »

August

18

Sentencja c.d.

W jednym z wcześniejszych postów napisałam pewną sentencję, którą kiedyś wymyśliłam i według której staram się jakoś żyć. Okazało się, ze spodobała się ona Pauli :) Zapytała, czy może jej użyć na swoim blogu. Zgodziłam się, myśląc, że dopisze do niej kilka słów i jakiś tekścik z tego powstanie. Tego, co zobaczyłam się nie spodziewałam. Zobaczcie sami:

Niesamowite uczucie zobaczyć coś takiego! Aż mi się ciepło na sercu zrobiło :)

A blog Pauli polecam. Ta Jej codzienność jest bardzo niecodzienna i przy tym ciekawa :)

DOPISEK: Poza tym “EliS” Paula poprawnie napisała, bo przez wielkie “S” na końcu. Dzięki Ci za to!! :)