March

24

Tortilla Española

hiszpańska tortillaCzyli omlet po hiszpańsku :)

W mojej opinii zdecydowany symbol kuchni hiszpańskiej. Prosta do przygotowania, sycąca i dodawana w Galicji jako przekąska do napojów w większości barów. Pokrojona jest wtedy w małe kawałki, najczęściej przebite wykałaczką.

Występuje w podstawowej wersji jako tortilla de patatas, czyli tortilla z ziemniaków. Ale oczywiście wzbogacona może być o przeróżne różności. Prawie jak nasza jajecznica “na winie”, czyli co się nawinie.

Czytaj dalej »

April

26

Łzy Owidiusza

łzy owidiuszaOwidiusz uważał, że “i łzy są jakąś rozkoszą” (Est quaedam flere voluptas). Bo prawdą jest, że rozkoszy różnych może być wiele. Oprócz łez z pewnością i wino było rozkoszą dla Owidiusza. A jeśli wino jest łzami Owidiusza?

Dla mnie też wino bywa przyjemnością. Dlatego za każdym razem staram się z jakiegoś miejsca przywieźć butelkę czy dwie, żeby móc spróbować regionalnego przysmaku. Niestety do tej pory rumuńskie wino okazywało się… delikatnie mówiąc wtopą… Wszystko półsłodkie smakowało raczej jak wytrawne i w ogóle nie do wypicia raczej było. Jedynie likierki z owoców leśnych przywożone z piwniczki mojego znajomego Teo z Sighisoary nadawały się do wypicia.

Aż trafiłam na “Łzy Owidiusza”, czyli Lacrima lui Ovidiu. Wino białe z dodatkiem chyba miodowego likieru. Sprzedawane jest pięcioletnie (na zdjęciu) i dwunastoletnie. Jest słodkie, o złocistym kolorze.

Przy okazji najbliższego wyjazdu przywiozę go więcej :)

February

17

Rumuńskie przysmaki

ciorba de burta

Marzy mi się ciorba de burta. Chodzi za mną od jakiegoś czasu. Niestety, żeby jej zjeść musiałabym skoczyć do Rumunii, bo u nas flaczki tylko w tradycyjny sposób są przyrządzane. Ze śmietaną, papryką i plasterkiem pomarańczy nie byłoby szansy ich zjeść :) No właśnie… Ciorba to po prostu zupa. Te rumuńskie są cięższe niż polskie (jak cała ichnia kuchnia z resztą), bardziej zawiesiste. Można je raczej do porównać do tego, co u nas pod nazwą forszmak występuje. I tak są ciorby z kurczaka, warzywne i jest tradycyjna wspomniana już ciorba de burta, czyli flaczki na śmietanie. Jak dla mnie bomba! Są niesamowicie delikatne w smaku, a papryka dodaje im tej niepowtarzalnej nutki. Pychockie!

Prawie tak samo smakowite są sarmale.
Czytaj dalej »

December

16

Jestem lepsza niz Hemingway

Amerykanski piszarz Ernest Hemingway duzo podrozowal. W jego ksiazkach mozna miedzy innymi przeczytac opis polowania w Afryce, zapoznac sie z jego zyciem w Paryzu. Kiedys przyjechal tez do Santiago de Compostela. Jak przystalo na czlowieka ciekawego swiata i otwartego na nowe doswiadczenia, sprobowal jednej z lokalnych potraw.

- Jakie pyszne! – wykrzyknal zachwycowy – wprost doskonale!!
- Moze dokladki?
- O tak tak!! Z checia. Przepyszne!! A co to jest? – zadal jedno z tych pytan, ktorego czasem lepiej nie zadawac ;)
- Swinskie uszka – uslyszal w odpowiedzi.

Wtedy Hemingway puscil przyslowiowego pawia…

Czytaj dalej »

November

22

Gwiazda Galicji

Mimo, ze tytul moglby sugerowac, ze ten post bedzie o mnie :P to jednak o mnie nie bedzie :P Estrella Galicia to lokalne piwo. Delikatne, z mala iloscia alkoholu i co najwazniejsze w malej puszce. W sam raz na jeden raz :) Ale Galicja to nie tylko piwo. Galicja to przede wszystkim owoce morza.

Czytaj dalej »

Post archiwalny – relacja z wyjazdu do Ameryki Południowej – przedrukowany z Loswiaheros.pl, żeby nie zaginął w natłoku zmian – w końcu mojego autorstwa. Daty publikacji takie jak na wyprawy.onet.pl

Jak już mniej więcej zorientowaliśmy się w nazwach różnych rodzajów mięsiwa występującego w Peru, wiedzieliśmy co dostaniemy po zamówieniu konkretnej rzeczy. Bardzo praktyczna i pomocna wiedza :) Wiedzieliśmy też w jakie miejsca chodzić, żeby dostać to, na co akurat mamy ochotę. A wszystko dzięki temu, że lokale w swoich nazwach mają to, co serwują.
Czytaj dalej »

December

3

Latynowska fiesta

Post archiwalny – relacja z wyjazdu do Ameryki Południowej – przedrukowany z Loswiaheros.pl, żeby nie zaginął w natłoku zmian – w końcu mojego autorstwa. Daty publikacji takie jak na wyprawy.onet.pl

Będąc gośćmi w domu peruwiańskiej rodziny, chcieliśmy naszego Amigo Peruviano wyciągnąć na dyskotekę. Fajnie by było, ale okazało się, że na ten dzień możemy mieć ciekawszą imprezę. Tego dnia były chrzciny jednego z chłopców mieszkających w tym domu. I z tej okazji domownicy szykowali fiestę.
Czytaj dalej »

November

12

Jedzonko

Post archiwalny – relacja z wyjazdu do Ameryki Południowej – przedrukowany z Loswiaheros.pl, żeby nie zaginął w natłoku zmian – w końcu mojego autorstwa. Daty publikacji takie jak na wyprawy.onet.pl

“Jestem ciekawa, co tam jecie przed, do lub po piwie”. Takiej treści SMSa dostałam od Mamy. Postanowiłam odpowiedzieć na niego na naszej stronie. Ale najpierw zdementuję podejrzenia: wcale aż tak dużo piwa nie pijemy. Jasne? ;) Najczęściej wykorzystujemy uprzejmość innych, jak mechanika z naszego statku. A puszki z Wenezueli zostały uwiecznione na zdjęciach, ze względu na ich walory estetyczne :)

Czytaj dalej »