October

4

Miedzy Kijowem a Lwowem

Kilka slow na szybko :) Bez polskich znakow, bo tutaj takie cuda nie wystepuja :P

Kijow to za duze miasto, aby je w trzy dni zobaczyc. Piekne i zaskakujace na kazdym kroku. Nie jest tak pedzace jak Warszawa, mimo, ze to stolica. Duzo parkow i punktow widokowych. Dniepr robi bardzo przytulne wrazenie. A zdobienia kamienic… Ech, kto mnie zna, ten wie jaka wage do tego przykladam :) Sliczne niektore. No i ten monumentalizm… Ogromne.

Czytaj dalej »

December

17

Zmasowany atak taxi

Post archiwalny – relacja z wyjazdu do Ameryki Południowej – przedrukowany z Loswiaheros.pl, żeby nie zaginął w natłoku zmian – w końcu mojego autorstwa. Daty publikacji takie jak na wyprawy.onet.pl

Rzeczą, która najbardziej będzie mi się kojarzyła z Peru, są taksówki. Głównie żółte, ale nie tylko. Kolor zależy od tego czy taksówkarz jest zrzeszony w korporacji, czy dorabia na własną rękę. Jednak niezależnie od tego, jaka by nie była forma działalności, fakt jest jeden: w Peru taksówek jest pełno. Może nie rzucało się to tak w oczy w Limie, gdzie było więcej prywatnych samochodów, jednak w pozostałych miastach czy wioskach przeważająca liczba samochodów to taksówki.
Czytaj dalej »

December

5

Komunikacja miejska w Limie

Post archiwalny – relacja z wyjazdu do Ameryki Południowej – przedrukowany z Loswiaheros.pl, żeby nie zaginął w natłoku zmian – w końcu mojego autorstwa. Daty publikacji takie jak na wyprawy.onet.pl

Nie będę ukrywać – jestem zachwycona komunikacją miejską w Peru. A szczególnie w Limie. Tutaj jest najbardziej wyraźne to, jak bardzo różni się ona od europejskiej. Ma swój indywidualny charakter i unika wielu problemów, które pojawiają się u nas.*
Czytaj dalej »

November

12

Środki lokomocji w Wenezueli i Brazylii

Post archiwalny – relacja z wyjazdu do Ameryki Południowej – przedrukowany z Loswiaheros.pl, żeby nie zaginął w natłoku zmian – w końcu mojego autorstwa. Daty publikacji takie jak na wyprawy.onet.pl

Nigdy jeszcze nie podróżowałam tyloma rzeczami, co w ciągu tych kilku dni w Ameryce. Opowiem o tych, które do tej pory były. A wpis ten dedykuję Edycie i jej błędnikowi.

Czytaj dalej »